Piotrek,  Rozrywka,  Wychowanie

Czy muzyka metalowa sprawi, że będę czcić szatana lub zabijać ludzi na ulicy? Okiem nastolatka.

Heavy metal był kiedyś uważany przez wszelkie media jako muzyka szatana. Do dziś wiele osób ma taką opinię o nim – jest zły, sprawi że wyjdziesz na ulicę i będziesz zabijać, złożysz kozę w ofierze, pójdziesz do piekła. Ale czy to prawda? Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba wiedzieć, czym on jest.

Metal to pochodna muzyki rockowej, która powstała na przestrzeni lat 60 i 70 XX wieku. Typowy skład zespołu jest taki sam jak w przypadku muzyki rockowej: dwóch gitarzystów, basista, wokalista i perkusista. Gatunek charakteryzuje się riffami* składającymi się z pojedynczo granych strun, w przeciwieństwie do rocka, gdzie większość jest grana na akordach**. 

Gitara sama w sobie jest cięższa, czyli niższa i używająca bardziej egzotycznych skali muzycznych. Ten typ muzyki charakteryzuje się też bardziej dynamiczną perkusją i basem, a od pewnego czasu wiele zespołów zaczęło wykorzystywać inne techniki wokalne niż śpiew – najczęstszą jest screaming (pol. krzyczenie). Co najciekawsze, ta technika ma mało wspólnego z prawdziwym krzyczeniem.

Za pierwszy zespół tworzący tą muzykę uznaje się Black Sabbath. Oto utwór często uważany za pierwszy metalowy utwór w historii:

51 lat temu czworo znajomych w zaciszu domu połączyło blues, rock i muzykę klasyczną, z gitarami na przesterze, tworząc nowy gatunek: heavy metal.

Od tamtego czasu wiele się zmieniło i metal bardzo ewoluował – przybrał wiele form, od atmosferycznego black metalu, przez techniczny i przypominający muzykę klasyczną progressive metal, po epicki i dający siły power metal. Każdy z tych podgatunków oddaje inną emocje – dla mnie jest to coś wspaniałego.

“Ale heavy metal jest agresywny, moje dziecko nie powinno tego słuchać, bo jeszcze samo się stanie agresywne!”

Istnieje małe prawdopodobieństwo, że Ty jako osoba czytająca tak sądzisz, ale jednak spotyka się ludzi myślących w ten sposób. Jednak według mnie agresywna, ostra i szybka muzyka pozwala wyładować gniew po dniu, który był wypełniony przez stres związany ze szkołą, sytuacją rodzinną, itp. Oczywiście, nie zadziała to na każdego lub nie każdemu ten rodzaj muzyki przypadnie do gustu, ale dla niektórych osób, to jest naprawdę bardzo fajny sposób na odreagowanie. Szczególnie gdy taka muzyka po prostu nam się podoba, w końcu gusta są różne. Idealnym przykładem ostrej muzyki, która potrafi doskonale rozładować moje napięcie, jest zespół “Anaal Nathrakh”. Jego nazwa się wzięła z filmu “Excalibur”, a oznacza ona “oddech węża.” Poniżej jeden z utworów tego zespołu:

Działanie tej muzyki jest zupełnie odwrotne od tego jakie się wydaje – pozwala wyładować nam emocje i się uspokoić.

“Metal to tylko krzyki i głośna gitara, tego się nie da słuchać!”

Po pierwsze: każdy lubi inną muzykę – mogę nawet słuchać mongoliańskiego śpiewu gardłowego i może mi się on podobać, a inni tak naprawdę nie mają nic do gadania (tu ciekawostka, jest on jednym z najbardziej skutecznych sposobów na odblokowanie się i posługiwanie się metalowym krzykiem)

Po drugie: metal ma naprawdę wiele podgatunków i jest tak obszerny, że nie da się go do końca zdefiniować. Jeśli komuś nie podchodzi dany styl, można zmienić zespół, a nagle doświadczy się zupełnie innego. Obrazują to te dwa przykłady:

“Ne Obliviscaris – And Plague Flowers The Kaleidoscope” to 12 minutowy utwór, pełny technik spotykanych bardzo rzadko w muzyce, trudny do zrozumienia dla kogoś, kto dopiero uczy się czytać zapisy nutowe i inspirowany muzyką klasyczną. Posiada on także naprawdę godne pochwały słowa, które samemu można przeanalizować i przeczytać tutaj.

Ciekawostka: był on częścią programu konserwatorium muzyki w Sydney, jednej z najbardziej prestiżowych uczelni muzycznych w Australii.

Jeśli to dla kogoś za dużo, można także się zwrócić do power metalu. To gatunek podnoszący na duchu, dużo szczęśliwszy i epicki – reprezentuje poczucie przygody, a słowa często są w tematyce fantasy. Jeden z zespołów – “Wind Rose” – tworzy niesamowitą muzykę, pełną tego wszystkiego, co przed chwilą opisałem.

Podsumowując: metal jest zróżnicowany i każdy znajdzie w nim coś dla siebie – nie jest to jedynie krzyczenie do mikrofonu z agresywną gitarą i gościem naparzającym w bębny w tle.

“Metal to tylko śpiewanie o zabijaniu i szatanie”

Metal jest pełen bardzo dobrze napisanych tekstów, według mnie dużo lepszych niż w muzyce “radiowej”. Oprócz przykładów powyżej, warto wspomnieć o jednym utworze, który bardzo mi przypadł do gustu:

Ten 19 minutowy utwór zrobiony przez zespół “Aether Realm” oddaje wiele emocji i jest naprawdę godny przesłuchania. Same słowa są bardzo warte uwagi. Opowiadają o zagubionym podróżniku, który popełnił niewybaczalny czyn i jest na drodze odnalezienia siebie. Tekst: KLIK. Przez cały utwór śledzimy jego historię. Pod koniec podróżnik zostaje legendą, jednak nie jest z tego powodu całkowicie szczęśliwy “dzieląc niebo”, gdzie niebo odnosi się do gwiazd oznaczających wspomnienia, których już nie może dosięgnąć. Ostatnie zdanie mówi nam, że mimo bycia rozpoznawanym jako wielka osoba, jest to niczym w porównaniu do osoby którą kochał – “i nic już nie zaświeci jak ona”. Podsumowując, teksty w metalu mogą być piękne i być formą poezji.

“No dobra, ale co z tekstami, w których ewidentnie czcimy szatana?”

To prawda, są utwory/zespoły które kierują się szatanem, jednak należy ten fakt odbierać raczej jako symbolizm. Jest to oddanie wizji artystycznej, tak samo jak wiele obrazów i innych dzieł sztuki, w których obecny jest motyw władcy piekieł – jest jedynie sposobem, aby nam coś przekazać, coś opowiedzieć. Prawda, są zespoły które wcale nie mają na celu niczego przekazać, “to po prostu wydaje się fajne”, ale nikt nie ma tak naprawdę na celu czcić szatana, składać kóz w ofierze, czy palić kościołów. Jest to jedynie oddanie emocji. Tutaj przykład jednego z utworów:

Nie mówiąc już o tym, że każdy kto przeczyta biblię szatana wie, że jest to jedynie symbolizm i nie ma ona tak naprawdę nic wspólnego z szatanem.

Kończąc chciałbym dodać jeszcze kilka polecanych zespołów: dla naszej pociechy, która dopiero zaczyna słuchać metalu:

https://youtu.be/x6tRJmCTVSM – technical death metal; zespół czerpie bardzo dużo z muzyki klasycznej

https://youtu.be/BBy4gn8VBMo – deathcore z elementami melodycznymi

https://youtu.be/B7mhQipwdb0 – kolejny cudowny zespół do wyładowania emocji, a wideo jest jeszcze lepsze

https://youtu.be/9yMsxQWuWvE – power/folk metal

https://youtu.be/DMr6boFYM94 – atmosferyczny black metal

https://youtu.be/ualQD8fPyhM – krakowski eksperymentalny black metal
https://youtu.be/VDLZ6Mqy7AM – symfoniczny metal

https://youtu.be/1PUsih-V9P4 – death/symfoniczny metal z Japonii

https://youtu.be/4z2yNxfBRM4 – folk metal, lekki i humorystyczny

https://youtu.be/5r9PoGewraI – melodic death metal, zespół często opowiada jakąś historię

I tak, istnieje chrześcijański metal.

*riff – fraza melodyczna, odcinek piosenki zawierający melodię, gdy zmienia się melodia – jest to inny riff

*akord – seria dźwięków grana jednocześnie, często na gitarze

Spodobało Ci się? Zaobserwuj nas na facebok’uinstagram’ie 🙂

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *